W ostatnich dniach grudnia minionego roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzję, w której uznał stosowane przez biuro podróży Marco Polo Travel zapisy w umowach za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i nałożył karę pieniężną w wysokości 18 359 zł. Poniżej prezentuję link do pełnej treści dokumentu, a dla tych którzy nie czują się na siłach aby przebrnąć przez 24-stronnicowy materiał, proponuję moje streszczenie.
DECYZJA Prezesa UOKiK nr RWA- 31/2011 w sprawie Marco Polo Travel
W toku postępowania urząd zakwestionował postanowienia umowne stosowane przez biuro podróży Marco Polo Travel, które wielokrotnie już przewijały się zarówno podczas kontroli prowadzonych przez UOKiK jak i w rejestrze klauzul niedozwolonych. Dotyczyły one ograniczenia prawa do ubiegania się przez klienta zwrotu wartości niewykorzystanych świadczeń, niezgodnych z ustawą zapisów o terminie złożenia reklamacji oraz terminie ewentualnego podwyższenia ceny imprezy turystycznej.
Marco polo Travel ustosunkowało się do powyższych zarzutów, tłumacząc iż w zapisy warunków uczestnictwa zostały opracowane zgodnie z wytycznymi po kontroli UOKiK przeprowadzonej w 2005 roku. Jest to bardzo często spotykany argument jednak całkowicie nieskuteczny ponieważ nie jest żadnym wytłumaczeniem dla przedsiębiorcy, że wcześniej był już kontrolowany i urząd nie zwrócił uwagi na uchybienia. Drugą reakcją biura podróży była rezygnacja z posługiwania się kwestionowanymi zapisami i tutaj decyzja jak najbardziej dobra ponieważ uchybienia były na tyle ewidentne, że jakakolwiek polemika nie miałaby sensu, a dobrowolne i niezwłoczne działanie w tym zakresie stanowi okoliczność łagodzącą w kwestii wysokości kary pieniężnej. Inna sprawa, że zmiana umowy okazała się nieudolna ponieważ Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w dalszym ciągu nie zaakceptował wszystkich zmian i dopiero po kolejnej modyfikacji udało się doprowadzić do stanu zgodnego z przepisami prawa.
Pomimo dobrowolnej zmiany postanowień umownych Prezes UOKiK nałożył na biuro podróży Marco Polo Travel karę pieniężną w kwocie 18 359 zł. Maksymalny wymiar wynosi w tym przypadku 10 % przychodu zanotowanego przez przedsiębiorcę w roku poprzedzającym wydanie decyzji. Chciałbym zwrócić uwagę na ciekawy fragment uzasadnienia. Cytuję poniżej:
„postanowienia zakwestionowane przez Prezesa UOKiK w toku niniejszego postępowania są tozsame z klauzulami wpisanymi do rejestru niedozwolonych postanowień umownych już wiele lat temu. Sam rejestr jest jawny i ogólnie dostępny na stronie internetowej UOKiK pod adresem www.uokik.gov.pl, zaś przedsiębiorca powinien był dołożyć należytej staranności i na bieżąco monitorować rejestr, celem eliminowania ze stosowanych przez siebie wzorców umownych postanowień uznanych przez SOKiK za niedozwolone. Dotyczy to zwłaszcza przedsiębiorcy prowadzącego działalność w jednej z najbardziej monitorowanych przez Prezesa UOKiK branż, jaka jest świadczenie usług turystycznych„
Nic dodać nic ująć. Zdaniem Urzędu przedsiębiorcy powinni znać przepisy prawa i treść rejestru klauzul niedozwolonych. Zwłaszcza przedsiębiorcy z branży turystycznej!

Anonim
Styczeń 18, 2012
Można jednak dziwić się UOKiK,że pomimo dobrowolnej zmiany postanowień umownych przez Marco Polo Travel nałożył na biuro karę. Niestety biura podróży winny znać nie tylko klauzule zakazane dotyczące swojej branży, ale również inne klauzule. Ta gonitwa biura i UOKiK obawiam się,że nigdy się nie skończy. Chyba ,że te pierwsze zrozumieją konieczność posiadania dobrych prawników, którzy na bieżącą będą reagować przy pojawianiu się nowych klauzul w rejestrze i dokonywać zmian w warunkach uczestnictwa biur. Wspomniany rejestr rozrósł się i rozrasta nadal do niebotycznych już rozmiarów również dzięki samym biurom podróży, które w ubiegłych latach wolały zapłacić 1,5 czy też 3 tyś. a nie odwoływać się od postanowień sądu UOKiK. W efekcie w rejestrze pojawiło się wiele “bzdurnych’ klauzul, które teraz wiążą biura podróży.W najbliższym czasie sama będę mogła przekonać się czy moje warunki uczestnictwa gdzieś nie są “dziurawe” gdyż mam w okresie ostatnich kilku lat drugą kontrolę UOKiK. Na wyniki właśnie czekam. Sezon dla UOKiK chyba dopiero się zaczyna.
Krzysztof Wilk
Styczeń 18, 2012
Zgadzam się ze wszystkim poza jednym. Urząd w decyzji dokładnie uargumentował dlaczego nałożył karę, a dobrowolna zmiana umowy jest jedynie okolicznością łagodzącą w kwestii wysokości kary (Urząd przyjmuje obniżenie jej o 30%).
Co do bzdurnych klauzul to z UOKiK można polemizować i spotkałem się z przypadkami, że po zapoznaniu się ze stanowiskiem biura podróży Urząd umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe. Nawet jeżeli tego nie zrobi to zawsze jeszcze istnieje możliwość skierowania sprawy do Sądu, który obiektywnie oceni czy klauzula narusza zbiorowe interesy konsumentów czy nie.
Krzysztof Lehmann
Styczeń 18, 2012
Wydatek na dobrego prawnika powinien być jednorazowy, ponieważ to czy klauzula jest niedozwolona nie wynika z rejestru tylko z art. 385(1) k.c. Tak więc dalszy monitoring przy jednorazowym poprawnym sprawdzeniu powinien być zbędny.
Decyzji nie czytałem, ale fakt zaniechania stosowania klauzuli niczego nie zmienia i również upoważnia Urząd do nałożenia kary. Niemniej ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów przewiduje korzystniejsze kroki dla przedsiębiorcy.
Krzysztof Wilk
Styczeń 19, 2012
Jednorazowy pod warunkiem, że nie zmieni się przepis prawa. W naszej branży wystarczy że zmieni się ustawa o usługach turystycznych i w rozdziale ochrona klienta pojawi się np. nowe uprawnienie turysty lub obowiązek informacyjny po stronie biura podróży. Każde zastrzeżenie sprzeczne lub brak obowiązkowej informacji stanowi podstawę do nałożenia kary. Więc może nie jednorazowy wydatek ale jednak monitoring zmian w przepisach musi być.
Anonim
Styczeń 23, 2012
Monitoring zmian w przepisach to jedna sprawa, a monitoring zmian w rejestrze klauzul zakazanych to druga. Ten pierwszy nie powoduje u przedsiębiorców takich problemów jak nadążanie za pojawiającymi się zmianami w rejestrze klauzul zakazanych.Tym bardziej,że przedsiębiorca branży turystycznej winien nie tylko monitorować rejestr dotyczący jego branży, ale również inne, gdyż pewne klauzule mają zastosowanie “uniwersalne”. Podtrzymuje swoją pierwszą wypowiedź ( przepraszam nie podpisałam się ),że gonitwa UOKiK – biura podróży nigdy nie skończy się -Małgorzata Mastalerz